Składniki
- Cieciorka (nazywana też ciecierzycą) suszona – można kupić w supermarkecie, ja kupiłem w Tesco na milozadupiu.
- Jajka
- Bułka tarta
- Sól
- Oliwa
Przepis:
Robi się bo bardzo prosto. Najpierw trzeba namoczyć cieciorkę – z góry ostrzegam – niestety trzeba to moczyć jakieś 10 – 12 godzin. Potem trzeba ją ugotować. Trwa to jakieś 45 minut. W zasadzie można ją trochę rozgotoeać bo potem i tak trzeba ja utłuc
więc spokojnie można sobie pójść do komputera i zerkać co czas jakiś czy już doszła.
Potem ugotowaną cieciorkę należy utłuc – zrobi się takie gęste puree, jeśli nie będzie chciało się kleić to można dodać jajko. Na tym etapie jak ktoś lubi może wrzucić przyprawy, ja przypraw nie używam
. Z powstałej masy należy uformować kotlety, utytłać je w jajku i opanierwac bułką tartą – i na patelnie
.
Smaży się raczej krótko, pije sporo tłuszczu, więc lepiej lać jakiś zdrowy
Podać w towarzystwie ziemniaków i surówki, lub w bułce z surówką. Ja dziś na śniadanie zjadłem sote.
Uwagi:
- Wcale tego nie trzeba za dokładnie ugniatać
, jak się co jakiś czas trafi całe ziarno też jest OK
- O tyle o ile normalnie jak na pudełku (np. fasoli jaś) jest napisane moczyć 8 godzin to wiadomo że po 4 już jest dobra do gotowania, o tyle tutaj to jest rzeczywiście 10-12 bitych godzin.
- Jak ktoś ma ochotę może zrobić eksperyment i spróbować zmielić ziarna i zobaczyć co wyjdzie.
- Mojemu mięsożernemu Tacie smakowało.