Pies

Zasypiam a w zasadzie już prawię śpię.
Pies wraca ze spaceru i podchodzi do łóżka, ale nie wchodzi tak się waha.
Ja: Aressee, noo chodź. . .
i robię mu miejsce
On włazi na łóżko, przytua się.
Ja: O kurwa jesteś mokry. . .
I cały trening niewłażenia mokrym do łóżka poszedł się. . . no wiecie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s