Ludzi z Polibudy nie obsługujemy

Miałem mieć dziś wizytę u lekarza.

Załatwiłem wszystko:

  • Powiedziałem prowadzącemu laboratoria że mnie nie będzie.
  • Zdobyłem numer kolesia z którym mam laboratoria
  • Powiedziałem mu żeby nie przychodził

Przychodzę na pewniaka:

— Dzień dobry, miałem umówioną wizytę.
— //Dziwna mina// — znają mnie tam już
— Acha! Nie dzwoniliście tydzień temu że mnie nie ma, więc pewnie jestem tydzeń za wsześnie?
— Hmm. Tak. . .
— //Śmieje się//
— Ale akurat będzie okienko u pani doktor!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s