Można i bez, można z. Panuje, że tak powiem, dowolność

HM: Bierzesz mundur
JB: Chyba tak
HM: Mój jest mokry, prałam
JB: Mi to rybka, jak wystąpisz bez munduru wrażenie również będzie murowane

Natychmiast z mojej chorej główki wyrodził się dialog:

XX: Czy na apel można pójść bez munduru
DH: To zależy
XX: Od czego?
DH: Ile druhna ma lat?
XX: 17
DH: Zatem można, po 16 jest to nawet zalecane

Reklamy

Któż jest bez winy. . .

Okazuje się że jakiś pies zagryzł w Milanówku właścicielkę, albo dziecko (wersje się różnią). Ponoć był to ‚łagodny ułożony pies’ i zagryzienie właścicielki (albo dziecka) było ‚całkowitym zaskoczeniem’.

Ja nie wierzę w psy nagle zagryzające właścicieli. Psy są proste, psy są przewidywalne. Mój komputer częściej mnie zaskakuje niż mój pies.

Mem ‚dobrego psa który zagryzł bez powodu dziecko” można wyjaśnić łatwo — któż powie: ‚ No tak azor to była bestia wcielona spodziewaliśmy się że kogoś zagryzie a mimo to nic nie robiliśmy’. Mało kto ma tyle jaj, więc mówi się: ‚To było zupełne zaskoczenie, zupełne’.

Starsza Pani: Że też nie boi się tak Pan z tym psem. . .
JB: Dlaczego?
SP: Nie dalej jak wczoraj pies zagryzł dziecko
JB: Ale to nie ten pies był. . .
SP: Ale pies. . .
JB: Ludzie też zabiją dzieci jednak, jednak nie boję zostawić się dziecka pod opieką człowieka

Oczywiście na takim mrozie z psem chodzę bez smyczy. Bo ze smyczą to i o wywrotkę łatwo (moją i psa) i łapki marzną. . .

To kiedy robimy u mnie ten wieczór filmowy?

XX: Słyszeliście że powstał avatar w wersji porno?
AS: Ciekawe czy zagrają go w kinach. . .

(…)

AS: Bo ty już zawsze będziesz widział mnie przez pryzmat tego porno–avatara
JB: Gdzieżby?
AS: A ja bym po prostu, jeśli już, chciała obejrzeć to na dużym ekranie!

(…
Tutaj do dyskusji włączają się inne osoby i następuje cała seria gagów w motywie Avatara, dużego i porno.
…)

Tęsknię do mamy!

Jedną z rzeczy które najlepiej wspominam z mieszkania z Mamą jest to że po powrocie z wyjazdu dom i mój pokój były magicznie uporządkowane!

Teraz to mam gwarancję że mój brudny kubek z kawą zostawiony koło laptopa  będzie taki sam jak dniu wyjazdu (z dokładnością do biochemicznych procesów samorzutnych).

F*$k the nerds!

Byłem w Croop Townie kupić bluzę. Miałem w ręku niebieska piękność, gdy zobaczyłem na ścianie plakat z napisaem ‚F&$k the nerds!’.

„Nie! Nie mogę kupować w sklepie w którym są takie rzeczy powypisywane, ja się z tą grupą identyfikuję!”. Spojrzałem na bluzę „Pewnie przez pomyłkę zawiesili to w części dla facetów, bo to w ‚Women Zone’ powinno wisieć”.

Pokrzepiony celnością swego rozumowania udałem się do kasy

AAA panika Aaaaaa aaa panika

Jadę na kurs przewodnikowski. Średnia wieku 16 — 20 lat, ale będzie tam trzech starszych facetów

 

Hanna: ale liczę, ze się zaprzyjaźnisz z 26 i 25 latkiem
🙂
Ja: Nie będę się błąkał tylko siedział w kanciapie i programował
🙂
Nie to są faceci
Hanna: i będziecie we 3
Ja: proszę Cię
Prędzej zaprzyjaźnie się z jakąś 18 latką
🙂
Kuuurwa
aaaa
aaaa
aaa
aaa
aa
jezu aaa
18 lat to prawie 10 lat różnicy
ODDAJCIE MI MOJĄ MŁODOŚĆ!

Hanna: no
😛
stara dupa z Ciebie Bejbes 😛
a w ogole znalazłam coś slicznego na pakamerze