I się dziwia

Próbowałem kupić ebooka, okazało się ze:

A) Ebook jest droższy niż hardcover;
B) Wszystkie wersje angielskie są droższe niż to co bym zapłacił w empiku;

I sprzedawcy się dziwią że ludzie kradną. Nie no seriously torrent właśnie się pobrał. Fuck you wydawcy. Cały przemyśle pośrednictwa w dostawie treścią szczeźnij, natychmiast.

Nie mówiąc już o tym że autor dostaje jakieś 10% ceny ebooka. To ja już chyba prędzej bym książkę swą rozdał, ale za darmo w pedeefie a na ostatniej stronie dał guzik donate. Może i to by nie były kokosy, ale chociaż baza e czytelników by się zebrała.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s