Protest przeciwko

Ostatnimi czasy nie wiele rzeczy jest mnie wyprowadzić z równowagi, jedną z nielicznych rzeczy, które jednak są, są rozliczne protesty przeciwko. Na przykład ostatnio przeciwko Euro. Bo w zasadzie co miałaby zrobić Władza żeby żądania owych protestujących zaspokoić? Przecież nie Euro odwołać (odkładając na bok wątpliwości co do wykonalności takiego manewru). Jeśli chcieli np. budowy żłobków – w domyśle za ta kasę co stadiony budowali – to czemu hasłem protestu było ‚anty euro’, a nie ‚pro żłobek’?

Tak samo cudowne są protesty ‚przeciw bezrobociu’, bo w sumie co władza ma z tym bezrobociem zrobić? Protest za odblokowaniem funduszu na ję aktywizację bezrobotnych ma sens. I prawdopodobnie miałby efekt. Trochę szkoda że w Polsce związki zawodowe stać tylko na ‚protest przeciwko bezrobociu’, czy blokowanie Sejmu z okazji ustawy emerytalnej.

Tusk nie wróżka, nie domyśli się czego od niego protestujący chcą, unless you tell him.

Oczywiście protesty za nie podpisywaniem jakiejs międzynarodowej umowy mają sens (o ile odbywają się przed jej podpisaniem – jak protest przeciwko ACTA) tutaj messydż jest jasny :-).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s