Papers, please czyli wycieczka do ciemnego PRL

Papers, please jest grą komputerową, w której gracz wciela się w inspektora na granicy pomiędzy dwoma fikcyjnymi krajami wzorowanymi na krajach bloku wschodniego.

Czytaj dalej

Reklamy

Cezary Gmyz kontratakuje, czyli kto jest obywatelem

Cezary Gmyz, dziennikarz który zasłynął już publikacją o trotylu w Tupolewie, jakby nie dość miał już kompromitacji w niedawnym wywiadzie telewizyjnym:

Doszliśmy do takiego absurdu że bardziej się chroni prawa łapówkarzy a nie obywateli.

Ja bym tylko zauważył, że łapówkarz też jest obywatelem, złodziej i morderca też. Nie powinno się więc przeciwstawiać tych dwóch grup ludzi, ponieważ jedna zawiera drugą.

W kwestii zawieszania praw (człowieka, obywatela) osobom oskarżonym i skazanym, już się wypowiedziałem.

PS. Polityczne poniedziałki na tym blogu sponsoruje radio TOK FM oraz długie dojazdy do świerku.

„Her” czyli nowy test turinga

Oglądałem dziś z rodziną film Spike Jonze „Her” (po polsku „Ona”). Będą jakieś spojlery, ale raczej takie jak w każdej innej recenzji.

Opowiada on historię romansu głównego bohatera z jego inteligentnym systemem operacyjnym. Dla mnie cała historia była oczywistą oczywistością, czymś co będę miał szansę zobaczyć na żywo (no o ile polityka nie wpędzi nas w głęboką technologiczną recesję), i w ogóle o czym tu gadać (co więcej — bardzo podobne historie — czytane od drugiej strony czytałem już lata temu). Dla Hani natomiast ewentualne uczucia komputera do człowieka mogą być „sztuczne”, czy „symulowane”.

Czytaj dalej

Tymczasowe kłopoty techniczne

Tata przeczytał tekst serce z silikonu (najnowsze Wysokie Obcasy), jednym z wątków tego tekstu jest opis amerykańskiej firmy, która wykorzystała mówiącego chatbota do telefonicznej sprzedaży usług.

Wybucha sensacja. Samantha West brzmi jak człowiek, mówi jak człowiek, ale nie jest człowiekiem. To inteligenta maszyna telemarketingowa. Rozmowa z tym czymś przebiega sprawnie. Zaawansowany bot dekoduje język mówiony (angielski). Łudząco przypomina żywe telemarketerki (które czasem brzmią jak maszyna). Wiele osób – nawet po usłyszeniu nagrań tygodnika „Time” – nie może uwierzyć, że ta maszyna nie jest człowiekiem.

Czytaj dalej

Dzisiaj on, jutro my wszyscy

Z GW:

W celi Mariusza Trynkiewicza znaleziono dziecięcą pornografię, a także „przedmioty przypominające ludzkie szczątki”. Dyrektor Zakładu Karnego w Rzeszowie złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – informuje TVN 24.

Dziś Trynkiewicz, jutro każdy z nas. U mnie pewnie znajdą: „Materiały umożliwiające popełnienie przestępstwa cyberterroryzmu*”.

  • Standardowo zainstalowane w każdym systemie Linux. Na przykład o taki: wget [wiki].

Co z tymi ludźmi jest?

Lubię czytać sobie czasem artykuły/blogi sensownych dziennikarzy nurtu ortokato (ortodoksjnie katolockiego), pozwala mi to wierzyć że jednak nasz Toruński Prometeusz, nie jest kościelnym mainstreamem (a przynajmniej w KK są prądy walczące z nim). Niby to co dzieje się w KK mało mnie dotyka, na razie, ale jednak istnieje szansa, że kiedyś zacznie (na przykład będę musiał jakoś zapłacić za te lata „życia w grzechu”). Wiara, że w KK są jednak rozsądni ludzie pozwala mi powstrzymać decyzję o pakowaniu manatek z tego domu wariatów.

No i wszystko byłoby cacy, ale owi zdawałoby się, całkiem rozsądni ludzie, zawsze zaczynają odjeżdżać, i jak przywalą między oczy to człowiek się zbiera przynajmniej pół dnia.

Czytaj dalej