Ale czy to ma sens

Ja:
Fizycy jądrowi mają taką tendencję do upychania problemów po kątach
A szczególnie odpychania ich od siebie
Jak jest jakiś proces którego się nei obserwuje
to mówią ze na pewno będzie wydiczny jak zbudujemy droższy akcelerator
Ucze się do egaminu
i tam są pytania takie jak:
3.1 Jak wyznaczać gęstość energii w zderzeniu?
I na wykładzie jest podany wzór zależący od dwóch parametrów wolnych któych nie poznamy, a które są wzięte z sufitu.
Potem jest powiedziane że obowiązuje też inny wzór dający 10razy wyższe energie
A potem że prawdopodobnie tak na prawdę jest coś po środku
Han:
ale jest jakikolwiek sens w tym, żeby to liczyć, albo w ogóle rozważać ?
Ja:
Na to też są wzory i modele
Jedne mówią że jest sens
Inne że nie
Nie wiemy gdzie jest prawda

Reklamy